To jest taki post organizacyjny w którym znajdziecie opisy głównych postaci występujących w Tarix Inach.
Jest
przeważnie łagodna, chętna do poznawania nowych. W obronie
bliskich czy też stada gotowa jest walczyć do ostatniej kropli krwi.
Lubi przygody. Często potrafi się zauroczyć bardzo szybko, nie myśląc
nad konsekwencjami tego czynu.
Lubi obserwować gwiazdy,zawierać nowe znajomości.
Gdzie się nie pojawi, tam od razu robi się
weselej.Jest uosobieniem szczęścia, chodź tak dużo w życiu przeszła.Raz
na jakiś czas puszczają jej nerwy i potrafi zaatakować bez ostrzeżenia, a
tak poza tym to życie by oddała za swą rodzinę i sforę.
Jest psem zimnym i opanowanym aż do bólu, ale to
tylko maska pod którą kryje swoje prawdziwe uczucia. Jest spokojny
jednak jeśli ktoś przekroczy pewien jego próg wytrzymałości zmienia się
diametralnie w wściekłą bestię która nie myśli trzeźwo. Staje się wtedy
zaślepiony emocjami. Najważniejsze jest dla niego stado, oraz rodzina
przede wszystkim córka Imneroth i jego ukochana Endorphine.
Uważa się za lepszego od innych, za dystyngowanego arystokratę oraz dumną betę. Najważniejsze są dla niego dobre maniery oraz szacunek. Jest prawdziwym gentlemanem wobec kobiet nawet tych które ma zaraz zabić. Dla wrogów jest bezwzględny, zna się na torturach i sposobach zabijania. Ponad to jest opętany przez demona dającego mu dodatkową moc w jego szale. Na zakończenie jego opisu dodam że uwielbia się wysługiwać innymi dlatego został nekromantą aby mieć pod swoją władzą nieumarłych sługusów gotowych oddać wszystko za swego pana. Mało co robi sam woli patrzeć jak inni się męczą, dlatego miejsce we władzy jest dla niego idealne.
Uważa się za lepszego od innych, za dystyngowanego arystokratę oraz dumną betę. Najważniejsze są dla niego dobre maniery oraz szacunek. Jest prawdziwym gentlemanem wobec kobiet nawet tych które ma zaraz zabić. Dla wrogów jest bezwzględny, zna się na torturach i sposobach zabijania. Ponad to jest opętany przez demona dającego mu dodatkową moc w jego szale. Na zakończenie jego opisu dodam że uwielbia się wysługiwać innymi dlatego został nekromantą aby mieć pod swoją władzą nieumarłych sługusów gotowych oddać wszystko za swego pana. Mało co robi sam woli patrzeć jak inni się męczą, dlatego miejsce we władzy jest dla niego idealne.
Jego wygląd może znaleźć TUTAJ.
Brat Roshiela.
Drein jest to mix debermana i husky (WYGLĄD) ojciec Roshiela i Dreina był Dobermanem ale mieli inne matki. Roci i Drein są jak ying i yang dwie strony monety, ogień i woda.
Roshiel nienawidzi Dreina, niestety bez wzajemności gdyż dobroduszny i nieco szalony doberman Drein lubi wszystkich. On miłuje nawet swoich wrogów. Drein jest wiecznie uśmiechniętym psem lubiącym żarty i wygłupy. Jest nieco szalony robi różne dziwne rzeczy dla niektórych niezrozumiałe lub po prostu śmieszne. Kocha rośliny szczególnie kwiaty oraz poezję. Potrafi posługiwać się siłą natury ponad to jest opętany przez Demona Apokalipsy zwanego 666. Dreinik jest z natury dobry i kochający jednak pod wpływem 666 zmienia się w sarkastycznego wrednego i okrutnego mordercę. Drein mimo swej pozytywnej i szalonej natury jednak potrafi w sytuacjach tego wymagających zachować się poważnie. Co do Dreina warto też zaznaczyć że on zawsze się uśmiecha, choćby był na skraju załamania przywdziewa swoją maskę uśmiechu by nie martwić innych, zawsze bardziej martwi się o innych niż o siebie samego. jego maksyma to "Nawet przez gorzkie łzy się śmiej".
Roshiel nienawidzi Dreina, niestety bez wzajemności gdyż dobroduszny i nieco szalony doberman Drein lubi wszystkich. On miłuje nawet swoich wrogów. Drein jest wiecznie uśmiechniętym psem lubiącym żarty i wygłupy. Jest nieco szalony robi różne dziwne rzeczy dla niektórych niezrozumiałe lub po prostu śmieszne. Kocha rośliny szczególnie kwiaty oraz poezję. Potrafi posługiwać się siłą natury ponad to jest opętany przez Demona Apokalipsy zwanego 666. Dreinik jest z natury dobry i kochający jednak pod wpływem 666 zmienia się w sarkastycznego wrednego i okrutnego mordercę. Drein mimo swej pozytywnej i szalonej natury jednak potrafi w sytuacjach tego wymagających zachować się poważnie. Co do Dreina warto też zaznaczyć że on zawsze się uśmiecha, choćby był na skraju załamania przywdziewa swoją maskę uśmiechu by nie martwić innych, zawsze bardziej martwi się o innych niż o siebie samego. jego maksyma to "Nawet przez gorzkie łzy się śmiej".
Destroy ma dość złożony charakter i ciężko opisać
jej zachowanie od początku, więc opiszę ją taką, jaka jest teraz,
chociaż i to z pewnością będzie trudne. Destroy to ostoja spokoju, jest
opanowana i szczera, mimo że w niektórych sytuacjach użycie
jakiegokolwiek kłamstwa jest u niej pierwszorzędne, by chronić własny
zadek i myśli. I bliskich. Jest nieufna, w szczególności do innych
samców, zwłaszcza obcych. Trudno, bardzo trudno jest zdobyć jej
zaufanie, dlatego też nie ma wielu przyjaciół. Pasjonuje się w
uzdrawianiu – ona sama ma zdolność regeneracji. Jest Kapłanką, dzięki
czemu uzdrawia za pomocą dotyku, jeśli nie ma przy sobie niezbędnych
lekarstw. Jej druga specjalizacja, tj. medyk jest bardzo podobna. Użycza
pomocy innym Demonom i sojusznikom, jeśli tego potrzebują, a nawet
znajomym z innych sfor, tzn. swoim bliskim. Zawzięcie broni członków
swojej sfory, w której jest od urodzenia, ma jakby funkcję Ochroniarza.
Niedostępna w miłości, nigdy nie była zakochana. Co najwyżej zauroczona.
Ale ona jest wręcz kradziejką serc – wielu zakochiwało się weń bez
odwzajemnienia, chociaż ona tylko utwierdzała ich w swoim przekonaniu,
że ją kochają. A, i jest dziewicą! Chyba…
Bardzo ciężko jest opisać jej charakter, bowiem zmieniał się on kilka razy, poprzez ewolucje w jej życiu. Gdy była mała była radosnym szczeniakiem, który wszystko chciał wiedzieć i chłonąć jak najwięcej wiedzy. Uczył się wszystkiego od swojego przybranego ojca - Roshiela. Gdy jednak pokłóciła się z nim, biała wilczyca nie chciała znać nikogo. Omijała żyjące istoty jak najdalej i uciekła przed swymi myślami. Przez te ciężkie miesiące wędrowała, by tylko nie znaleźć się w krainie i by nie spotkać ojca.
Jednak w końcu nadszedł dzień, gdy zebrała siły, by stanąć z nim w oko w oko. Najśmieszniejsze było to, że przez ten cały czas tęskniła za ojcem. Miłość nie osłabła, chciała go przytulić, lecz bała się, że ten znów każde jej się wynosić. Jednak tak nie było. Choć nie chciał ukazywać od razu że jej przebaczył wszystko wróciło do normy. Imeneroth znów była ukochaną córką Bety.
Teraz jest pośrodku swych wcześniejszych charakterów. Na pozór stara się być uśmiechnięta i miła, lecz głębi duszy ciężko zyskać jej zaufanie, jest ostrożna i płochliwa. Pochwyciła z każdego charakteru małą cząstkę, która wypełniła ją. Ten typ najbardziej pasuje do nie, lecz może los zechce jeszcze raz ją zmienić.
Choć od szczeniaka należy do Sfory Demonów to przez jej życie wiele się zmieniło. Po kłótni z Roshielem nienawidziła tego Stada i chciała je opuścić, lecz dziwna siła dalej ją tu trzymała. Wiedziała bowiem, że gdy to uczyni nie będzie odwrotu i ojciec znienawidzi ją na dobre. Teraz jednak zaczyna przekonywać się do Demonicznych i choć dalej żywi do nich uraz, oraz nie kocha ich tak samo mocno jak ojciec znosi to i przyzwyczaja się.
Bardzo ciężko jest opisać jej charakter, bowiem zmieniał się on kilka razy, poprzez ewolucje w jej życiu. Gdy była mała była radosnym szczeniakiem, który wszystko chciał wiedzieć i chłonąć jak najwięcej wiedzy. Uczył się wszystkiego od swojego przybranego ojca - Roshiela. Gdy jednak pokłóciła się z nim, biała wilczyca nie chciała znać nikogo. Omijała żyjące istoty jak najdalej i uciekła przed swymi myślami. Przez te ciężkie miesiące wędrowała, by tylko nie znaleźć się w krainie i by nie spotkać ojca.
Jednak w końcu nadszedł dzień, gdy zebrała siły, by stanąć z nim w oko w oko. Najśmieszniejsze było to, że przez ten cały czas tęskniła za ojcem. Miłość nie osłabła, chciała go przytulić, lecz bała się, że ten znów każde jej się wynosić. Jednak tak nie było. Choć nie chciał ukazywać od razu że jej przebaczył wszystko wróciło do normy. Imeneroth znów była ukochaną córką Bety.
Teraz jest pośrodku swych wcześniejszych charakterów. Na pozór stara się być uśmiechnięta i miła, lecz głębi duszy ciężko zyskać jej zaufanie, jest ostrożna i płochliwa. Pochwyciła z każdego charakteru małą cząstkę, która wypełniła ją. Ten typ najbardziej pasuje do nie, lecz może los zechce jeszcze raz ją zmienić.
Choć od szczeniaka należy do Sfory Demonów to przez jej życie wiele się zmieniło. Po kłótni z Roshielem nienawidziła tego Stada i chciała je opuścić, lecz dziwna siła dalej ją tu trzymała. Wiedziała bowiem, że gdy to uczyni nie będzie odwrotu i ojciec znienawidzi ją na dobre. Teraz jednak zaczyna przekonywać się do Demonicznych i choć dalej żywi do nich uraz, oraz nie kocha ich tak samo mocno jak ojciec znosi to i przyzwyczaja się.
